Wynajem mieszkania – podpisywać umowę czy nie?
W artykule postaramy się przedstawić wszystkie zalety tego rozwiązania, bo jak się okazuje jest ich więcej, aniżeli wad. Możemy być pewni, że wszyscy „mieszkaniowi wyjadacze”, czyli ci, którzy posiadają ich po kilka zawsze będą chcieli podpisać umowę najmu. Ten dokument formalny chroni obie strony transakcji, podobnie, jak gdybyśmy wynajmowali mieszkanie przez biuro nieruchomości Wrocław. Mogą się znaleźć w nim informacje nie tylko o wysokości wynajmu czy tez kaucji, jaka została wpłacona, ale też o okresie najmu i wypowiedzenia umowy. Ważne, aby w umowie trzymać się konkretów, aniżeli stosować ogólniki – jest to istotne zwłaszcza w momencie dochodzenia praw, zarówno przez wynajmującego, jak i najemcę. Powinny znaleźć się w niej również informacje o ewentualnych szkodach, naprawach, których podejmie się wynajmujący, a które leżą w gestii najemcy. Po obu stronach „transakcji” leży dokładne przeczytanie umowy oraz ewentualne naniesienie poprawek, dzięki czemu w przyszłości nie będzie niedomówień. Złożony podpis na obu, oczywiście jednobrzmiących egzemplarzach dokumentu jest wiążący.
Dlaczego podpisanie umowy jest tak ważne? Wyobraźmy sobie sytuację, w której jesteśmy najemcami, a właściciel mieszkania oznajmia któregoś dnia, że mamy się wyprowadzić i mamy na to np. godzinę. Sytuacja może jest skrajna, ale obrazuje pewien problem – bez umowy nie mamy możliwości sprzeciwu – mieszkanie należy do właściciela i ma do niego prawo. W przypadku umowy istnieje okres wypowiedzenia, najczęściej miesiąc – to już wystarczający czas, żeby znaleźć sobie nowe lokum. Brak umowy może być również krzywdzący dla wynajmującego.
Każde mieszkanie do wynajęcia Wrocław przygotowane jest przez jego właściciela w taki sposób, aby najemca nie musiał wykonywać dodatkowych prac, które pozwolą na komfortowe w nim przebywanie. Dobrze, aby również w momencie oddawania kluczy, wyglądało ono mniej więcej tak samo. W przypadku braku umowy tak naprawdę nikt nie odpowiada ani za zniszczenia, ani za ewentualnie „przeróbki”, których dopuścili się najemcy. Jeśli dokument zostanie sporządzony, to mogą się w nim znaleźć zastrzeżenia zarówno dotyczące zniszczeń, jak i ewentualnej zmiany aranżacji.
Sytuacje tego typu można mnożyć w nieskończoność. Pokazują tylko, że umowa to dokument nie tyle zobowiązujący, co chroniący przecież obcych dla siebie ludzi. Już to powinno być dostatecznym powodem, dla którego warto ją podpisać.